Blogowo - książkowo

Opublikowany: 10-05-2011 12:22 przez Krystian

Pozwolę sobie zrobić przerwę od dłuższych tekstów na jakiś konkretny informatyczny temat i w ramach owej przerwy skrobnąć słów kilka o trzech ciekawych książkach, które ostatnio przeczytałem. Oczywiście przeczytałem ich ostatnio znacznie więcej, chociażby udało mi się w końcu nadrobić zaległości i pochłonąłem "Solaris" Stanisława Lema.


Lem bezsprzecznie wybitny umysł miał. Jego koncepcje spotkań z obcymi cywilizacjami są znacznie bardziej sensowne, spójne i realistyczne niż to czym pasie nas zwykle produkt cywilizacji zachodniej - pod postacią małych szarych ludzików gadających po angielsku. Chociażby "Eden" ciekawie pokazywał problem z komunikacją między obcymi sobie cywilizacjami, ale nie o tym dzisiaj chciałem.


Skoro już przy Lemie jesteśmy to pierwszą książką, którą polecę dzisiaj jest "Bomba megabitowa" jego autorstwa. Jest to zbiór esejów wydany w roku 1999. Głównie dotyczy zagadnienia sztucznej inteligencji oraz internetu. Chociaż minęło dwanaście już lat od wydania, to myśli tam zawarte są cały czas aktualne! Interesujące są zwłaszcza przemyślenia związane z problemami jakie obecnie ma do pokonania nauka chcąc doczołgać się w końcu do upragnionego AI. Oraz podejścia do metod rozwoju prawdziwego sztucznego rozumu - w pewnym sensie AI musi dorosnąć zanim można byłoby go użyć. Wizje dotyczące internetu również były nader trafne, chociaż nie jest to pocieszające, ponieważ były one dość sceptyczne, zwłaszcza jeśli chodzi o jego złe wykorzystanie przez ludzi. Oczywiście Lem nie zagłębił się zbytnio w niuanse technologiczne, nie uniknął jednak kilku małych potknięć w swoich prognozach. Można je spokojnie zrzucić na karb ogromnych prędkości rozwoju technologii w dzisiejszych czasach. Co ciekawe z dzisiejszej perspektywy - wspomniał też o pierwszych koncepcjach będących odpowiednikiem obecnego Cloud Computingu.


Ponieważ jest to moja strona domowa, a tematyka jest taka, a nie inna to trudno żebym nie wspomniałem o kolejnej książce, którą jest "Cyber Security Essentials" - praca zbiorcza pod redakcją Jamesa Grahama, Richarda Howarda i Ryana Olsona. Nie ma tutaj informacji przełomowych (przynajmniej dla mnie), za to całość jest bardzo spójna i porusza większość zagadnień jakimi Cyber Sec się zajmuje, chociaż czasem omawia rzeczy ciut ogólnikowo - trudno tego uniknąć jeśli chce się napisać przekrojowo o tym zagadnieniu bezpieczeństwa. Z drugiej jednak strony wiedza jest bardzo zagęszczona na tych nieco ponad trzystu stronach, to zasługa uniknięcia "przegadania" tego czy innego zagadnienia. W każdym razie książka powinna być w sam raz dla kogoś wchodzącego w tą tematykę, lub dla osoby będącej gdzieś na początku drogi. Muszę stwierdzić jednak, że mimo iż większość rzeczy już znałem to i tak czytało się przyjemnie, zwłaszcza w podróży, gdzie niekoniecznie są warunki do analizy czegoś zupełnie rewolucyjnego dla czytającego. Dodam, że jest to książka angielska. Nie wiem czy będzie polska edycja. Gdyby jednak w końcu się pojawiła, to gorąco zachęcam.


Trzecia i już ostatnia pozycja to stricte rozrywkowa książka autorstwa Dana Browna - "Cyfrowa Twierdza". Bardzo zgrabnie utkana intryga i wartka akcja to jej główne atuty. Do tego całkiem realistycznie pokazane zostały wszystkie detale informatyczne, chociaż puryści mogą być jak zawsze zawiedzeni. Osobiście liczyłem (takie moje skrzywienie (-; ) też na dokładniejsze poruszenie tematy kryptologii, ponieważ wokół niej i wokół NSA rozgrywa się główny wątek. Końcówka też mnie nie chwyciła za serce, jako, że odpowiedź na pytanie jak to się mówi zwykle "kto zabił?" znałem około 10 stron wcześniej. Według mnie książka składa się ze zbyt wielu krótkich rozdziałów. Nie przeszkadza to w czytaniu, ale całość przez to wygląda trochę jak scenariusz filmu, a nie książka. Mimo wszystko polecam ją w ramach czystej, nieskrępowanej nauką rozrywki (-:


bro
Brak komentarzy