Recenzja: Gary Donahue - Wojownik sieci

Opublikowany: 31-12-2013 15:55 przez Krystian

W ostatnim tegorocznym wpisie chciałem przedstawić jedną z ciekawszych książek jaką dane mi było przeczytać w tym roku. Akurat poprzedni news poruszył Cisco'owe klimaty, więc tym łatwiej będzie mi naskrobać kilka akapitów.


Każdy kto zagłębił się chociaż odrobinę w świat Cisco dostrzegł pewien problem związany z literaturą z tej dziedziny sieci komputerowych. Większość pozycji wydawanych przez Cisco Press to podręczniki dla osób przygotowujących się do konkretnego egzaminu. Konsekwencją tego trendu jest potrzeba poświęcenia ogromnej ilości czasu i pieniędzy w przypadku kiedy chce się zdobyć wiedzę dotyczącą różnorodnych technologii Cisco oraz zyskać szersze spojrzenie na sieci komputerowe.


Oczywiście na rynku jest kilka wartościowych pozycji w kategorii "cegły dotyczące sieci komputerowych" ich problemem jest niestety omawianie wszystkiego od podstaw (czytanie po raz setny o tym jak działa TCP/IP może wywołać nudności) oraz oderwanie od implementacji (omawianie jak działa routing, ale bez przykładów jak go skonfigurować). Tego typu książka jest dobra na sam początek przygody z sieciami komputerowymi. "Wojownik sieci" znajduje się piętro powyżej tych książek. Zakłada średni poziom zaawansowania czytelnika i od razu przechodzi do konkretniejszych tematów (pojawiają się też konkretne polecenia systemów IOS lub/i NX-OS).


Dzięki oderwaniu od struktury certyfikacyjnej "Wojownik sieci" porusza tematy z bardzo wielu dziedzin. Można powiedzieć, że to pozycja między-domenowa. Znajdziemy w niej zagadnienia typowe dla poziomu CCNA, ale jest też wiele tematów z konkretnych ścieżek powyżej zwykłego CCNA. Niektóre tematy to już poziom certyfikatów CCNP. Kilka rozdziałów przedstawia konkretny sprzęt sieciowy Cisco (np. Nexus, 6500). Łącznie dostajemy 37 rozdziałów technicznych oraz 3 rozdziały "miękkie".


Jeśli chodzi o wspomniane rozdziały techniczne to ich tematyka, długość i złożoność jest różna. Mamy rozdziały krótsze i prostsze dla czytelnika, jak chociażby: VLANy czy Agregacja portów. Mamy też tematy znacznie obszerniejsze i wymagające jak: Konfiguracja zapór sieciowych ASA oraz QoS. Bardzo użyteczne są również te trzy rozdziały "miękkie" umieszczone na samym końcu książki. Autor prezentuje w nich jak podchodzić do rozwiązywania awarii (i przestrzega na czym można się naciąć), dzieli się też wiedzą na temat tego na co warto zwrócić uwagę podczas komunikacji z przełożonymi. Wiele podsuniętych przez autora wskazówek jest bardzo celnych.


Gdybym miał określić kiedy najlepiej przeczytać "Wojownika sieci" to moim zdaniem jest to moment po zdaniu CCNA i przed pójściem dalej. Dzięki temu rozdziały prezentującą tematykę z CCNA będą powtórką, a pozostałe nowością dla czytelnika. Oczywiście osoby dopiero planujące zapoznać się z tematyką omawianą na kursie CCNA mogą wiele się z "Wojownika" dowiedzieć, ale moim zdaniem zbyt dużo jest w nim nadprogramowych względem CCNA rzeczy. Łatwo przez to przesycić się wiedzą.


Podsumowując. "Wojownik sieci" to dla mnie must-have każdej osoby, która zainteresowana jest dokładniejszym poznaniem zagadnień związanych z sieciami komputerowymi. To prawie 700 stron czystej wiedzy nieskażonej zbędnymi wywodami i powtórkami z podstaw sieci. To poręczny zamiennik, dzięki któremu nie będziemy musieli nosić ze sobą kilku podręczników do certyfikatów żeby mieć dostęp do ważnych tematów. Autorowi rewelacyjnie udało się zagospodarować dostępną przestrzeń, dzięki czemu dostajemy samą esencję okraszoną czasem krótkimi anegdotami. Trudno mówić przez to o walorach artystycznych, ale w końcu książka przeznaczona jest dla poszukiwaczy czystej wiedzy, a nie pięknego wodolejstwa.



bro
Brak komentarzy